Zespoły weselne - muzyka-wesele.pl Zespoły weselne - muzyka-wesele.pl

W poszukiwaniu pierścionka idealnego.

W poszukiwaniu pierścionka idealnego.
Zaręczyny to dla wszystkich kobiet najpiękniejszy dzień w życiu, o którym marzą już, będąc małymi dziewczynkami. Planują miejsce i okoliczności, a niektóre z nich wiedza nawet dokładnie, w co ubiorą się w dniu tego wydarzenia, na długo, zanim ono nastąpi. Nieco inaczej jest z mężczyznami, którzy w zdecydowanej większości stresują się na samą myśl o organizacji tego dnia. Jednym z takich osób jestem ja. Podejmując decyzję o zaręczynach z moją ukochaną wiedziałem, że chce, by ten dzień był inny, niż wszystkie, a pierścionek, który podaruje wybrance mojego serca był zarówno elegancki, jak i wyróżniający się spośród setek podobnych propozycji. Nie wiedziałem jednak wtedy, że poszukiwania pierścionka idealnego nie będą takie proste…

Każdy szczegół jest ważny

Zaręczyny planowałem pół roku. Wybór miejsca, w którym chciałem wypowiedzieć jedno z najważniejszych pytań w moim życiu miałem nieco ułatwiony. W końcu, mieszkając w Krakowie nie trzeba się wysilać, żeby znaleźć elegancką restaurację w centrum miasta. Byłem przekonany, że podobnie będzie z pierścionkiem. W końcu wiem, jaką biżuterię lubi moja przyszła żona, a rozmiar jej palca sprawdziłem już kilka miesięcy wcześniej. Okazało się jednak, że przemierzając wszystkie salony jubilerskie w okolicy nie mogę zdecydować się na żaden z dostępnych pierścionków zaręczynowych. Ciągle coś było nie tak, a żaden z modeli nie przekonał mnie do siebie w pełni.

Znam moją narzeczoną. Wiem, że jest perfekcjonistką i uwielbia elegancką, lecz nie do końca oczywistą biżuterię. Wiedziałem, że najbardziej ucieszy ją złoty pierścionek z diamentem, jednak potrzebowałem czegoś innego, niż klasyczna cienka forma z jednym kamieniem pośrodku. W tym przypadku każdy szczegół był ważny, a ja bardzo chciałem zaskoczyć moją ukochaną strzałem w tzw. dziesiątkę. 

Powolna utrata nadziei

Nie należę do osób, które szybko się poddają. Na co dzień uprawiam sporty drużynowe, dlatego byłem przekonany, że zadanie odnalezienia pierścionka idealnego będzie dla mnie jak rozegranie meczu. Wchodzę do salonu, przeglądam dostępne model, płace i wychodzę. Niestety okazało się, że moja sportowa upartość i dążenie do wygranej za wszelką cenę nie zdadzą się na nic, kiedy żaden z pierścionków zaręczynowych spotykanych na mojej drodze w pełni nie przemawia do mnie. 

Zdesperowany postanowiłem zadzwonić do kobiety, która zaraz po mojej ukochanej jest moim największym wsparciem. Oczywiście była to moja mama. Nie miałem zbyt wielkiej nadziei, chciałem się jedynie wyżalić na swój ciężki los. Moja mama, wielopokoleniowa krakowianka zna chyba każdy sklep w okolicy, dlatego po krótkiej wymianie zdań zaśmiała się tylko i zapytała, czy sprawdzałem ofertę salonu jubilerskiego Łodzińscy - to właśnie w tym miejscu tata kupił mojej mamie jej pierścionek zaręczynowy. Okazało się, że sklep firmowy mieści się w jedynym centrum, do którego nie zajrzałem, czyli CH Serenada.

Światełko w tunelu

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz szedłem do sklepu tak szybkim krokiem.  W progu salonu przywitała mnie miła pani, której szybko nakreśliłem sytuację i poprosiłem o zaprezentowanie pierścionków zaręczynowych z diamentami. I wtedy zobaczyłem model, który przemówił do mnie od pierwszego wejrzenia. Był to z pozoru prosty i klasyczny pierścionek zaręczynowy, jednak stworzony z połączenia białego i żółtego złota z diamentem o szlifie brylantowym umieszczonym w centralnej części pierścionka. Tak, to był właśnie mój pierścionek idealny. Byłem przekonany, że moja ukochana będzie zachwycona i nie myliłem się. Tego wyjątkowego dnia zdołałem podarować jej pierścionek zaręczynowy, na którego widok stwierdziła, że właśnie tak wyobrażała sobie ten dzień i takiego pierścionka pragnęła. A to wszystko dzięki mojej nieocenionej mamie oraz salonowi jubilerskiemu Łodzińscy, którzy uratowali dzień moich zaręczyn. 

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu.
Top